HASIOR Władysław

HASIOR Władysław
HASIOR WładysławHASIOR Władysław

HASIOR Władysław BIOGRAFIA

Tytuł:Święty chleb (lata 60.)
Technika:assamblage
Wymiary:92,5 cm (wysokość) 29,5 cm (szerokość)
Uwagi:
Cena wywoławcza:14000,00 zł
Cena uzyskana:15000,00 zł
Cena z opłatą aukcyjną:17700,00 zł

WŁADYSŁAW HASIOR - NOTA BIOGRAFICZNA

Władysław Hasior urodził się w 1928 roku w Nowym Sączu, zmarł w 1999 roku w Krakowie. Był rzeźbiarzem i malarzem określanym często mianem polskiego prekursora pop-artu i asamblażu.
Edukację artystyczną rozpoczął w 1947 roku w Państwowym Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem, gdzie kształcił się pod kierunkiem reformatora szkoły, wszechstronnego rzeźbiarza Antoniego Kenara. W latach 1952-1958 studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom obejmujący ceramiczne figury stacji Męki Pańskiej obronił w pracowni Mariana Wnuka. Po studiach pracował jako nauczyciel w Państwowym Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem oraz, od lat 70., wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu.
Już w 1957 roku zaczął podróżować, odwiedził wtedy Niemcy i Belgię. W 1959 roku otrzymał stypendium francuskiego Ministerstwa Kultury, co umożliwiło mu odbycie podróży artystycznej do Francji i Włoch oraz odbycie krótkiego kursu w pracowni rzeźbiarza Ossipa Zadkina w Paryżu.
Od 1961 roku artysta był członkiem międzynarodowej grupy artystów „Phases”.

Twórczość Władysława Hasiora wykazuje związki z nowoczesnymi prądami surrealizmu, abstrakcji i nowego realizmu, nawiązując przy tym do tradycyjnej sztuki ludowej.
Artysta wykonywał rzeźby i tworzył obrazy w technice asamblażu. Władysław Hasior eksperymentował z materiałami, wykorzystywał też zwykłe przedmioty, zwane przez niego „zużytymi rekwizytami codzienności”. Elementy te łączył w kompozycje o głębokim, metaforycznym przesłaniu (np. „Golgota”), z czasem wypracowując znamienną dla siebie, płaską formę nawiązującą do sztuki bizantyjskiej i ikon. Wykorzystywanym przedmiotom przywracał znaczenie lub nadawał nową funkcję znaku, nośnika treści. Pokrewnymi asamblażom obiektami w dorobku artystycznym rzeźbiarza są powstające od połowy lat 60. „sztandary” – płachty materiału inspirowane estetyką historycznych chorągwi wojennych oraz feretronów i na swój sposób drwiące z ich pompatyczności.
Na początku lat 80. artysta zmienił nieco styl swojej twórczości, jego prace stały się bardziej subtelne formalnie, operowały szerszą gamą barwną i zaczęły wykorzystywać zjawisko tak popularnego przecież, wszechobecnego kiczu kształtującego wyobraźnię zbiorową. W tym okresie Władysław Hasior najczęściej podejmował temat karykatury poszczególnych sylwetek społecznych.

Władysław Hasior zasłynął także z pomników i rzeźb plenerowych, w których poza tradycyjnymi materiałami starał się także wykorzystać żywioły: ogień, wodę i wiatr. W tego rodzaju pracach artysta korzystał z wypracowanej przez siebie metody odlewu cementowych elementów w wykopywanych w ziemi formach, dzięki czemu nieregularna powierzchnia obiektów powtarzała bruzdy gleby. Niestety, wiele tego rodzaju prac zatrzymało się na etapie projektów. Do zrealizowanych koncepcji wykorzystujących siły natury można zaliczyć „Żelazne organy” w Czorsztynie oraz „Golgotę” w Montevideo (Urugwaj).

Dla rzeźbiarza nie była obca również forma wypowiedzi artystycznej, jaką stanowi happening – najsłynniejszy z nich miał miejsce we wsi Łącko, gdzie zorganizowano pochód ze sztandarami artysty oraz akcję płomienne ptaki.

Władysław Hasior do sztuki podchodził w specyficzny sposób, uważał ją za prowokację intelektualną i twórczą, nierzadko posługiwał się językiem ironii, a nawet kpiny. Obok dzieł rzeźbiarza nie można było przejść obojętnie, wzbudzała ona silne emocje, szokowała, zmuszała do zadawania pytań i dyskusji. Jego dzieła są ekspresyjne i ponadczasowe, odwołują się do archetypów, przemawiają do podświadomości.
Najczęstszymi tematami podejmowanymi przez rzeźbiarza były: religia, mitologia, wojna oraz śmierć.

Osobnym właściwie nurtem sztuki rzeźbiarza jest fotografia – zarówno taka, która stanowiła rodzaj dokumentacji życia współczesnej Polski, jak i ta bardziej artystyczna, poruszająca problemy i tematykę fenomenów społecznych, związanych m.in. z ciągłą potrzebą upiększania najbliższego otoczenia.

Poza wymienionymi dziedzinami twórczości Władysław Hasior projektował również scenografie, współpracował z Teatrem Polskim we Wrocławiu oraz teatrem telewizji. Zajmował się też kuratorstwem, opracował scenariusz ekspozycji dla Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu i dla Muzeum Stylu Zakopiańskiego w willi Koliba.

Prace rzeźbiarza chętnie pokazywano na wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą, np. w Warszawie, Krakowie, Paryżu, São Paulo, Sztokholmie czy Amsterdamie. Władysław Hasior już za życia był bardzo cenionym artystą i laureatem wielu prestiżowych nagród, m.in. Nagrody I stopnia Ministra Kultury i Sztuki (1971), Nagrody Polskiego Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA (1975) czy Medalu Kalos Kagathos (1989). Rzeźbiarz został również pośmiertnie odznaczony tytułem Doktora Honoris Causa Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

W Zakopanem, mieście w którym artysta spędził większość swojego życia, znajduje się Galeria Władysława Hasiora będąca filią Muzeum Tatrzańskiego. Jest to miejsce, w którym artysta mieszkał, organizował spotkania i wykłady z publicznością (które nazywał „świetlicą powiatową”) oraz w którym w 1985 roku założył własną galerię autorską. Prace Władysława Hasiora znajdują się w wielu kolekcjach muzealnych w Polsce i w Europie, m.in. w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu, Muzeum Sztuki w Łodzi, Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, Stadt Museum w Bohum, Moderna Museet w Sztokholmie czy Muzeum im. Aleksandra Puszkina w Moskwie.

 

ARTYSTA O SZTUCE

"Nie umiem kopiować zastanych rzeczy - zresztą są one już doskonałe w zastanym kształcie - dlatego w swoich kompozycjach opowiadam o ludzkich sprawach, a chciałbym zrobić choć jedno z j a w i s k o."

"Dla mnie sztuka plastyczna jest wizualną sztuką działającą przede wszystkim na zmysł wzroku, ale jednak robi się ją nie po to, żeby rozwiązać absolut formy, tylko po to, by przekazać jakieś treści, jakieś emocje. Przecież jest potrzeba porozumienia się z kimś innym."

"Zarzuty, z jakimi się spotkałem, można by uszeregować w dwie grupy. Oburzenie z tego powodu, że profanuję przyjęte przez tradycję szlachetne koncepcje klasycznego formowania rzeźby, że to nie jest sztuka, bo nie spełnia ustabilizowanych warunków estetycznych, albo oburzenie, że świat taki nie jest."

"Być może jestem artystą o skłonności do działania emocjonalnego. To tłumaczyłoby także mój wewnętrzny krajobraz estetycznych upodobań opartych na ekspresji romantycznej." "Dla mnie bardzo ważną sprawą jest powód powstania, powód robienia rzeźby, obrazu, muzyki. I jedyną grupą ludzi uprawiających sztukę, którą naprawdę szanuję, są wszyscy twórcy anonimowi. Wielka sztuka ludowa, wielka sztuka sakralna różnych kultur religijnych - tam powstawały dzieła robione z jakiejś głębokiej, wewnętrznej potrzeby [...]."


Wszystkie zamieszczone powyżej cytaty pochodzą z publikacji A. Micińska, Władysław Hasior, Warszawa 1983.

 

TEKSTY O ARTYŚCIE

"To, że odbudowując świat znaków artysta natrafiał na znaki "Wczorajsze" - widz nagle stwierdza, iż pomimo całego szaleństwa materiału stoi przed dziełem bardzo tradycyjnym, znanym od wieków - świadczy tylko o tym, iż znaków jest zaledwie kilka; można je wyrzucić na śmietnik, ale nie można się od nich uwolnić."

Adolf Rudnicki, Hasior, [w:] Kupiec łódzki, niebieskie kartki, Warszawa 1963.


"W środowisku rzeźbiarzy natychmiast uznano go za wariata, a że zachowywał się ekspansywnie - za wariata niebezpiecznego. W roku 1961 urządził w Warszawie pierwszą wystawę swoich prac odbiegających od wszystkiego, co można było wtedy w Polsce oglądać. Ta wystawa była szokiem. "Fachowcy" upatrywali w niej manifestację antyartystyczną, zasadnicza próbę destrukcji, kpiny, a w najlepszym wypadku wypominali Hasiorowi, że w zbyt małym stopniu przestrzega świętych prawideł twórczości, ubolewali, że marnuje niewątpliwy talent. [...] Tych ludzi nie interesowała ani forma, ani nowość. Polemizowali z artystą, ale polemizowali poza wszelką estetyką. To było wielkie zwycięstwo Hasiora."

Jerzy Stajuda, Moralista, "Polska" 6, 1965.


"Hasior to krewny późnośredniowiecznych plastyków-poetów, ewokujących piękny i potworny świat łączący rzeczywistość z metaforą i zaświatem, mający oczarować człowieka znękanego rzeczywistością i tęskniącego za jej przekroczeniem - epoka Hieronima Boscha, Bruegla, czarownic czy hiszpańskich ludowników męczeństw. [...] Mówi on o cierpieniach, kompleksach, kaprysach, o przelotnych urokach i fascynacjach, którym oddaje się człowiek. [...] Człowiek, który odbija się od codzienności, mitologizuje ją i dowolnie metaforyzuje. Żadna rzecz nie jest u niego tym, czym jest, ale tym, czym może widzieć ją niekontrolowana wyobraźnia. To jest bajka jeszcze i dlatego, że w zdaniach Hasiora wyrazy znaczą co innego niż każdy z osobna."

Marek Rostworowski, Nieporozumienia i spór, "Kultura" 28, 1967.

 

Poszukujemy prac