STRYJEŃSKA Zofia

STRYJEŃSKA Zofia
STRYJEŃSKA ZofiaSTRYJEŃSKA ZofiaSTRYJEŃSKA Zofia

STRYJEŃSKA Zofia BIOGRAFIA

Tytuł:Zrywanie jabłek (ok. 1960)
Technika:olej, gwasz, płótno (luzem)
Wymiary:68 x 53,5 cm
89 x 74,5 cm (wymiary z oprawą)
Uwagi:
Cena wywoławcza:40000,00 zł
Cena uzyskana:68000,00 zł
Cena z opłatą aukcyjną:80240,00 zł

ZOFIA STRYJEŃSKA - NOTA BIOGRAFICZNA

Zofia Stryjeńska

 

Zofia Stryjeńska
[Źródło: NAC]

 

 

Zofia Stryjeńska z d. Lubańska urodziła się w 1891 roku w Krakowie, zmarła w 1976 roku w Genewie. Pierwsze lekcje malarstwa pobierała u Leonarda Stroynowskiego, a w 1909 roku wstąpiła do prywatnej Szkoły Sztuk Pięknych dla Kobiet Marii Niedzielskiej w Krakowie, gdzie uczyła się pod kierunkiem Jana Bukowskiego. W 1910 roku razem z ojcem udała się w podróż po największych galeriach sztuki w Europie, zwiedziła m.in. Wiedeń i Wenecję. W 1911 roku w przebraniu mężczyzny i pod nazwiskiem Tadeusz Grzymała wyjechała do Monachium, by rozpocząć studia na tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Po roku została rozpoznana przez kolegów, uciekła więc z uczelni, która w tym okresie jeszcze nie przyjmowała kobiet do grona swoich studentów.
Kilka lat po powrocie do kraju, w 1916 roku, poślubiła architekta Karola Stryjeńskiego, późniejszego dyrektora Szkoły Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, dzięki któremu znalazła się w centrum środowiska artystycznego współczesnych jej czasów. W 1918 roku Zofia Stryjeńska wstąpiła do Warsztatów Krakowskich i rozpoczęła pracę jako projektantka zabawek i autorka tek graficznych. W tym samym roku artystka zyskała już znaczącą popularność dzięki tece litografii barwnych „Bóstwa słowiańskie”.
W 1921 roku wraz z mężem przeniosła się do Zakopanego, gdzie mieszkała przez następne sześć lat. Od 1922 roku była członkiem Stowarzyszenia Artystów Polskich „Rytm”, skupiających zawodowych artystów inspirujących się w swojej twórczości folklorem ludowym.
W 1928 roku Zofia Stryjeńska rozwiodła się z mężem i wraz z trójką dzieci przeniosła się do Warszawy i próbowała poradzić sobie z trudną sytuacją materialną, którą na dobre odmieniło dopiero zamówienie Ministerstwa Spraw Zagranicznych na kilim dla cesarza Japonii Hirohito w 1938 roku. W międzyczasie artystka poślubiła aktora Artura Sochę, z którym również rozwiodła się po kilku latach.
Przez całe dwudziestolecie międzywojenne Zofia Stryjeńska cieszyła się ogromną sławą i uznaniem zarówno publiczności, jak i krytyków artystycznych. Zyskała nawet miano „księżniczki malarstwa polskiego”. Po II wojnie światowej malarka wyjechała najpierw do Francji, później osiadła w Szwajcarii, skąd bezskutecznie próbowała dostać się do USA.

Zofia Stryjeńska

 

[Źródło: POLONA]

 

Zofia Stryjeńska uprawiała malarstwo i grafikę, zajmowała się także sztuką użytkową, ilustratorstwem, projektowaniem plakatów, scenografii i kostiumów teatralnych. Artystka posługiwała się różnymi technikami malarskimi, najczęściej używała jednak gwaszu, akwareli i tempery, w dziedzinie grafiki preferowała litografię. Do rzadkości należą obrazy malowane na przez Zofię Stryjeńską farbą olejną lub temperą na płótnie, mają one jednak swój niepowtarzalny charakter związany z jeszcze intensywniejszą paletą barw i silniejszym podkreślaniem linii, którym to cechom towarzyszy znowuż bardziej syntetyczne opracowanie partii tła i pewna sztywność kompozycji. Wspomniane prace z wykorzystaniem płótna jako podłoża są częściej spotykane w późnej twórczości artystki – pojawiają się przede wszystkim w latach 50.
W swoich obrazach artystka podejmowała przede wszystkim tematykę ludowych, mitologicznych i baśniowych scen rodzajowych, wypełnionych postaciami o niezwykle dekoracyjnych strojach i skomplikowanych fryzurach, rzadziej malowała sceny religijne, sporadycznie akty i portrety. Jednym z ulubionych motywów artystki był niewątpliwie taniec, kolejno można wymienić również pochody i walki.
Poza malarstwem sztalugowym Zofia Stryjeńska zajmowała się również malarstwem monumentalnym. Jest autorką fresków w Muzeum Techniczno-Przemysłowym w Krakowie (1917), polichromii sal w baszcie Senatorskiej na Wawelu (1917), polichromii kamienicy Pod Lwem na Rynku Starego Miasta w Warszawie i dekoracji wnętrza winiarni Fukiera w Warszawie. Artystka wykonywała również dekoracje wnętrz statków pasażerskich - „Batorego” oraz „Piłsudskiego”.
W dziedzinie ilustracji malarka projektowała oprawy graficzne wydań utworów sławnych poetów i pisarzy polskich oraz zagranicznych, m.in. Jana Kochanowskiego, Ignacego Krasickiego, Kazimierza Przerwy-Tetmajera czy Anatole’a France’a. Wykonywała również grafiki do wydań kolęd oraz pastorałek. Ilustrowane teksty Zofia Stryjeńska traktowała jednak zawsze luźno, z pewną dozą dystansu i humoru, były one jedynie punktem wyjścia, z którego rodziły się fantazyjne wyobrażenia artystki.
Twórczość Zofii Stryjeńskiej charakteryzuje się geometryzacją, linearyzmem i pewnością rysunku, płaszczyznowością, żywą, „pstrą” kolorystyką, dynamiką, rytmem, dekoracyjnością i niepowtarzalną stylistyką będącą sumą fantazji artystki oraz interpretacji artystycznej nurtu art déco i polskiego folkloru. W dorobku malarskim artystki silnie uwidacznia się jej zamiłowanie do tradycji, tańca i muzyki, które narodziło się w sercu artystki jeszcze w Monachium, w wyniku spotkania z kręgiem zainteresowanych tańcem i baletem awangardzistów skupionych wokół postaci Wasilly’ego Kandinskiy’go. W twórczości malarki można odnaleźć również echa inspiracji sztuką gotyku, secesji i kubizmu.
Poza sztukami plastycznymi Zofia Stryjeńska zajmowała się również literaturą. Co ciekawe, pod pseudonimem prof. Hillar napisała nawet podręcznik savoir-vivre’u.

Zofia Stryjeńska

 

[Źródło: NAC]

 

Malarka tworzyła niezwykle dużo prac i chętnie pokazywała je na wystawach. Jej debiut wystawienniczy miał miejsce już w 1912 roku, kiedy to pokazała 18 kartonów „Polskich bajd” na ekspozycji w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. W kolejnych latach jej prace cieszyły się dużą popularnością na wystawach w kraju (m.in. w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, we Lwowie) i za granicą (np. w Galerie Crillon w Paryżu, New Art Salon w Londynie, w Padwie czy na Biennale Wenecji).
Zofia Stryjeńska niejednokrotnie zdobywała nagrody za swoją twórczość artystyczną, warto w tym miejscu wymienić chociażby Grand Prix na Międzynarodowej Wystawie Przemysłu Artystycznego w Paryżu (1925), na której artystka wystawiła w pawilonie polskim sześć dekoracyjnych panneaux ukazujących cykl prac wiejskich charakterystycznych dla każdego z dwunastu miesięcy roku.
Artystka została również odznaczona Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej (1925), Krzyżem Orderu Odrodzenia Polski (1930) oraz Złotym Wawrzynem (1936).
Prace Zofii Stryjeńskiej znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych i muzealnych w Polsce i za granicą. Jej dzieła stanowią np. część kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie i Krakowie czy Muzeum Okręgowego w Toruniu i Tarnowie.

 

TEKSTY NA TEMAT TWÓRCZOŚCI ARTYSTKI

„Sposób, w jaki Stryjeńska posługuje się folklorem, jest wręcz cudowny. Te same kapoty, chusty, spódnice, gorsety, donice, dzbany, które u innych malarzy są tylko ciekawostką etnograficzną, martwym okazem muzealnym, w jej utworach nabierają jakiejś nieznanej dotąd świetności, barwności, życia.”
[...]
„W swych, traktowanych z karykaturalną przesadą, lecz jakże żywych postaciach szlachty, chłopów, Żydów jest Stryjeńska prawowitym spadkobiercą Orłowskiego i Juliusza Kossaka. Co więcej, ma się wrażenie, że się w niej zeszły całe pokłady i warstwy staropolskiego humoru – humoru jakiegoś Reja lub Wacława Potockiego.”

Mieczysław Wallis, Zofia Stryjeńska jako ilustratorka, „Sztuki Piękne” IV (1927/28), nr 5, s. 173, 178.

 

"Zapytano ją w połowie lat trzydziestych w wywiadzie, dlaczego tak bardzo interesują ją tematy ludowe. Odpowiedziała, że to proste – "tam jedynie znaleźć jeszcze można barwę". I tłumaczyła: "Nasze życie jest okropnie szare. Nawet taksówki w mieście są szare. (...) Szarość, szarość, szarość! W tym szarym świecie miasta  i cywilizacji malarz nie może znaleźć barwy, której tak potrzebuje i tak szuka, jak muzyk melodii. Trzeba iść po barwę na  wieś, bo kraje, w których, w których tej barwy jest jeszcze dużo, więc egzotyka, ta centrala światowa kolorów, są niestety zbyt daleko i dla nas niedostępne." Stryjeńska malowała pory roku, żywioły, ludowe obrzędy i stroje. Robili to wówczas także inni, na przykład rytmiści, jednak nikt tak zmysłowo."

Angelika Kuźniak, Zofia Stryjeńska. Diabli nadali, Wołowiec 2015, s. 114.

 

Poszukujemy prac